NativeCalfConcept

Nasza koncepcja naturalnej i zdrowej hodowli cieląt. Jak mogą Państwo skorzystać na lepszym dobrostanie zwierząt.

Ze zdrowych, wychowanych w naturalnych warunkach zwierząt wyrastają wydajne i wytrzymałe krowy mleczne.

Satysfakcjonujące miejsce pracy z zdrowymi zwierzętami, którymi można się z przyjemnością opiekować.

Inwestycje w zdrowie cieląt obniżają koszty i w dłuższej perspektywie zwiększają wydajność mleczną.

Wzorowane na naturze – zoptymalizowane w praktyce!

Native Calf Concept w 10 krokach

W dzisiejszej hodowli cieląt w centrum uwagi znajdują się kwestie automatyzacji i cyfryzacji. Celem jest realizacja tych procesów w sposób jak najmniej czasochłonny i jak najbardziej efektywny kosztowo. Jednocześnie coraz bardziej odchodzimy od hodowli cieląt w warunkach zbliżonych do naturalnych.

W rozwoju nowoczesnego rolnictwa jest to całkowicie uzasadnione, ale czy naprawdę jest to najlepsze rozwiązanie? Czy nie pomijamy przy tym być może ważnych punktów, które natura realizuje lepiej? Czego więc możemy lub musimy nauczyć się od natury, aby odchować nasze cielęta w zdrowiu i sprawić, by wyrosły na wydajne krowy mleczne? W jaki sposób możemy wykorzystać te wnioski w „konwencjonalnej” hodowli cieląt?

Odpowiemy na te pytania, przedstawiając koncepcję Holm & Laue NativeCalfConcept. Dobra wiadomość: hodowla cieląt zgodna z naturą opłaca się pod każdym względem. Wystarczy kilka przemyślanych zmian i niewielkich inwestycji, aby wnieść hodowlę cieląt na zupełnie nowy poziom!

1. Optymalne zaopatrzenie w siarę

Pierwszy posiłek cielęcia ma decydujące znaczenie dla jego dalszego rozwoju. Siara nie tylko dostarcza energię, ale jest jedynym źródłem odporności pasywnej dla nowo narodzonego cielęcia. Również w naturze priorytet ten jest wyraźnie widoczny: Gdy tylko cielę potrafi stanąć na nogach, instynktownie odnajduje wymię, aby napić się siary.

Oprócz tego naturalnego aspektu, podawanie siary zyskuje na znaczeniu również w obliczu przyszłych wyzwań. Dostępne możliwości leczenia chorób cieląt – w szczególności stosowanie antybiotyków – są coraz bardziej ograniczane. Zasada „lepiej zapobiegać niż leczyć” jest zatem nie tylko uzasadniona z etycznego punktu widzenia, ale stanowi również konieczną odpowiedź na ograniczone możliwości leczenia. Dobra odporność pasywna wzmacnia odporność cieląt na patogeny, z którymi nieuchronnie wejdą w kontakt.

Prawidłowe podawanie siary stanowi podstawę wszystkich pozostałych elementów koncepcji NativeCalfConcept. Poniżej podsumowano najważniejsze zasady skutecznego zarządzania siarą.

Najlepsza jakość: 50 g IgG na litr

Zawartość immunoglobulin

Zawartość immunoglobulin w siarze należy regularnie kontrolować i dokumentować, na przykład za pomocą refraktometru Brixa. Siara o zawartości IgG wynoszącej co najmniej 50 g/l nadaje się jako pierwszy posiłek dla cielęcia. Zawartość IgG wynosząca 50 g/l odpowiada wartości w skali Brixa wynoszącej 22 °. Jeszcze lepsza byłaby wartość w skali Brixa wynosząca 24° lub więcej.

Jeśli jakość jest niższa, należy podać wysokiej jakości siarę ze zgromadzonych zapasów, albo zadbać, aby cielę spożyło odpowiednio większą ilość (patrz sekcja „Odpowiednia ilość: 3–4 litry”).

 

Higieniczna jakość

Często nie docenia się znaczenia higieny siary. Podobnie jak w przypadku standardowego procesu dojenia, również w związku z wycieleniem obowiązuje zasada: czystość ma kluczowe znaczenie. Stanowi to szczególne wyzwanie zwłaszcza podczas dojenia w boksie wycieleń.

Niezbędna jest odpowiednia higiena wymion, czyste kanistry i sprzęt do dojenia, a także dokładnie umyte i w razie potrzeby zdezynfekowane butelek lub wiader do karmienia. Brak higieny może mieć wiele negatywnych skutków:

  • Bakterie mogą przedostać się przez wciąż nie w pełni ukształtowaną barierę jelitową i w ten sposób dostać się do krwiobiegu.

  • Immunoglobuliny już w siarze są wiązane przez drobnoustroje, przez co cielę nie może ich później przyswoić.

  • W rezultacie pasywna odporność cielęcia jest mniejsza.

Ponadto należy pamiętać, że ciepła siara stwarza idealne warunki do rozwoju drobnoustrojów. Już po krótkim czasie liczba drobnoustrojów podwaja się (po 20 minutach). Jeśli siara nie zostanie podana zwierzęciu natychmiast, należy ją jak najszybciej schłodzić.

Odpowiednia ilość: 3–4 litry

Oprócz jakości decydujące znaczenie dla zapewnienia odpowiedniego zaopatrzenia w immunoglobuliny ma również przyjmowana ilość. Celem jest osiągnięcie spożycia około 200 g IgG.

Przy pożądanym stężeniu 50 g IgG na litr odpowiada to ilości siary wynoszącej 4 litry.

Wartość ta opiera się również na zasadzie ogólnej, zgodnie z którą wynosi ona około 10% masy urodzeniowej. W szczególności małe cielęta nie powinny więc otrzymywać pełnej dawki 4 litrów, a ewentualnie tylko 3 do 3,5 litra. W praktyce procedura ta powinna jednak być jak najprostsza i jak najbardziej przejrzysta – bez skomplikowanych obliczeń dla personelu.

Optymalny moment: Pierwsza godzina życia

W pierwszych godzinach życia bariera jelitowa cielęcia jest nadal przepuszczalna dla dużych cząsteczek białek, takich jak na przykład immunoglobuliny. Ten szczególny mechanizm wchłaniania ma jednak bardzo ograniczony czas trwania. Już po 4 do 6 godzinach zdolność wchłaniania przeciwciał spada do 50%, po 12 godzinachokno czasowe zostaje całkowicie zamknięte.

Dlatego optymalnym momentem na kontrolowane podanie wysokiej jakości siary jest pierwsza godzina życia cielęcia. W tym okresie odruch ssania jest zazwyczaj wystarczająco silny, dzięki czemu cielę często jest w stanie samodzielnie przyjąć niezbędną ilość pokarmu.

Dodatkowo wskazane jest podanie drugiej porcji siary po upływie od 6 do 12 godzin. Przeciwciała chronią wówczas przede wszystkim rozwój flory jelitowej i zwalczają zarazki, które się tam dostały.

Ogólnie rzecz biorąc, żywienie w pierwszym dniu życia służy immunizacji i zdrowiu cielęcia. Dlatego ważne jest, aby w tym zakresie wdrożyć dobrze skoordynowane procedury.

Właściwy przebieg pracy podczas karmienia siarą

Jak najlepiej zrealizować te trzy postulaty w praktyce, skoro poród zawsze następuje spontanicznie i nieplanowo?

Często zaleca się podawanie cielęciu siary od własnej matki, ponieważ niektóre substancje biologiczne są lepiej przyswajane przez organizm cielęcia, gdy pochodzą od własnej matki. W praktyce takie postępowanie ma jednak istotne wady:

  1. Ogólna jakość (poziom IgG) siary jest często niewystarczająca (w 50% przypadków). 
  2. Ilość siary może być niewystarczająca.
  3. Jeśli jako zamiennik stosuje się mrożoną siarę, to najczęściej rozmraża się ją w niewłaściwy sposób (w zbyt wysokiej temperaturze). Powoduje to zniszczenie przeciwciał.
  4. Dojenie krowy ulega opóźnieniu, co z kolei opóźnia karmienie cielęcia.

Istnieje na to bardzo proste rozwiązanie: należy oddzielić karmienie cielęcia od dojenia krowy!

W tym celu należy utworzyć bank siary. W tym celu należy zamrażać wyłącznie siarę najwyższej jakości (> 24°Brix). Po urodzeniu cielęcia należy rozmrozić siarę w kontrolowanej kąpieli wodnej o temperaturze maksymalnie 43°C. Dzięki systemowi „ColoQuick” proces ten trwa zaledwie 20 minut. W ten sposób już 30 do 60 minut po urodzeniu mogą Państwo zapewnić każdemu cielęciu doskonałe karmienie siarą.

Dopiero potem należy wydoić krowę. Następnie należy zbadać siarę za pomocą refraktometru. Jeśli siara jest dobrej jakości, należy następnie napełnić woreczki na siarę. W ten sposób bank siary jest stale uzupełniany. Siara o niskich wartościach Brixa jest następnie po prostu podawana jako mleko przejściowe (patrz sekcja „2. Mleko przejściowe – ukierunkowane wsparcie dla jelit i układu odpornościowego”).

Kontrola jest lepsza niż zaufanie

Analiza surowicy krwi dwudniowych cieląt dostarcza dobrych informacji na temat ich odporności. Również w tym celu można po prostu użyć refraktometru. Wartość Brix powyżej 8,4 °Brix w surowicy krwi wskazuje na wystarczający poziom przeciwciał. Odpowiada to poziomowi około 10 g IgG/dl surowicy.

Nawet przy najlepszym zarządzaniu nie każde cielę osiągnie tę wartość. O dobrym zarządzaniu siarą można mówić, gdy średnio co najmniej 80% wszystkich cieląt osiąga tę wartość. Dlatego zawsze warto na bieżąco dokumentować własne wyniki pomiarów, aby wcześnie wykryć ewentualne pogorszenia.

Wniosek – podawanie siary

Dostarczanie siary stanowi podstawowy warunek zdrowia i dobrej kondycji cielęcia. Braki w tej dziedzinie trudno będzie później skompensować. Aby zapewnić niezawodność tego wrażliwego procesu, niezbędne są jasno określone procedury, wiążące standardy oraz regularne kontrole.

2. Mleko przejściowe – ukierunkowane wsparcie dla jelit i układu odpornościowego

Po podaniu pierwszej porcji siary krowa nadal dostarcza cielęciu cennych składników odżywczych i substancji czynnych. Tak zwane mleko przejściowe – czyli mleko od drugiego dojenia do pierwszej dostawy do mleczarni – zawiera znacznie mniej przeciwciał niż siara, ale wciąż znacznie więcej niż zwykłe mleko pełne. Przede wszystkim dostarcza ono licznych substancji bioaktywnych, które odgrywają kluczową rolę w pierwszych dniach życia cielęcia.

Mimo że po około 24 godzinach cielę nie jest już w stanie wchłonąć do krwi prawie żadnych przeciwciał przez barierę jelitową, składniki te działają bezpośrednio w jelicie. Stabilizują one ścianę jelita, sprzyjają rozwojowi zdrowego mikrobiomu i pomagają cielęciu lepiej radzić sobie z drobnoustrojami, z którymi wcześnie wchodzi w kontakt.

Szczególnie zauważalne jest podwyższone stężenie IGF (Insulin-like Growth Factors - insulinopodobnych czynników wzrostu), czyli czynników wzrostu, które są szczególnie ważne dla rozwoju komórek jelitowych. Interesująca jest również zawartość laktoferryny w mleku przejściowym. Laktoferryna jest wielofunkcyjnym białkiem związanym z żelazem, które wykazuje przede wszystkim działanie przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwzapalne i immunomodulujące. Wzmacnia barierę jelitową, wspomaga rozwój pożytecznych bakterii jelitowych i reguluje metabolizm żelaza. Fakt, że laktoferryny nie ma już w późniejszym mleku, pokazuje, jak wyjątkowe jest mleko przejściowe.

Badania Van Soesta (2000 i 2022) pokazują na przykład:

Cielęta, które po spożyciu siary przez kilka dni są celowo karmione mlekiem przejściowym, rzadziej cierpią na biegunkę, osiągają wyższy dzienny przyrost masy ciała i ogólnie mają bardziej stabilny start w pierwszych tygodniach życia. Van Soest przypisuje to w szczególności dłuższym kosmkom jelita cienkiego, które tworzą się podczas karmienia mlekiem przejściowym (w porównaniu z alternatywnym karmieniem preparatem zastępczym).

B. Van Soest et al 2021 https://doi.org/10.3168/jds.2021-21723

MilkTaxi with PlusTank

Z tego powodu mleko przejściowe jest zbyt cenne, by po prostu rozdzielać je bezkrytycznie wszystkim cielętom przy pomocy MilkTaxi. Należy je zbierać oddzielnie, przechowywać w higienicznych warunkach i podawać młodych cielętom w pierwszych dniach życia.

Pomocne mogą być w tym proste rozwiązania, takie jak dodatkowe pojemniki transportowe na MilkTaxi, dodatkowe kanistry na mleko lub PlusTank. Można je łatwo przewozić z przodu MilkTaxi korzystając z ramy mocującej.

Dzięki automatycznemu poidłu CalfExpert można podawać mleko przejściowe w jeszcze bardziej ukierunkowany sposób: W programie karmienia można na przykład ustalić, aby w ciągu pierwszych 5 dni podawano wyłącznie mleko przejściowe. Następnie CalfExpert może stopniowo, w ciągu kilku dni, przestawić cielęta na preparat mlekozastępczy. Po 10–14 dniach cielęta są już ostrożnie przestawione. Dlaczego jest to ważne, dowiedzą się Państwo w sekcji „5. Powolne przejścia – czas na zdrowy rozwój” poniżej na tej stronie.

Wniosek: Zbyt piękne, by mogło być prawdziwe!

Mleko przejściowe jest więc istotnym elementem NativeCalfConcept:
Pomaga ono przetrwać ten wrażliwy okres między siarą a pełnym mlekiem, a ponadto stanowi podstawę stabilnego trawienia i zdrowego rozwoju. Dlatego należy zadbać o to, aby to cenne mleko trafiało przede wszystkim do młodych cieląt!

3. Mleko pełne – naturalne pożywienie sprzyjające wzrostowi i wydajności

Mleko pełne jest najbardziej naturalnym pokarmem dla cieląt – ich układ pokarmowy jest do niego idealnie przystosowany. W pierwszych tygodniach życia cielęta są w stanie trawić wyłącznie wysokiej jakości kazeinę i laktozę. Natomiast w tym okresie nie są jeszcze w stanie w wystarczającym stopniu przyswoić białek roślinnych i węglowodanów.

Mleko pełne dostarcza dokładnie tego, czego cielę potrzebuje w tym okresie:

  • łatwo przyswajalną kazeinę i białko mleka,
  • naturalne źródła tłuszczu i energii,
  • a także składniki bioaktywne, które wspomagają wzrost i rozwój.

Wiele gospodarstw z powodzeniem wykorzystuje zatem mleko pełne jako podstawę do zapewnienia wysokiego spożycia mleka, dobrych dziennych przyrostów masy ciała oraz pomyślnego startu w życie. Jednocześnie mleko pełne stanowi atrakcyjny ekonomicznie środek paszowy, ponieważ jest dostępne w gospodarstwie i nie trzeba go dokupować – zwłaszcza w przypadku wykorzystania mleka nienadającego się do sprzedaży. Mleko od krów leczonych antybiotykami nie jest oczywiście stosowane i zawsze należy je utylizować.

Karmienie pełnym mlekiem wiąże się jednak również z pewnymi wymaganiami:
Jego jakość może się wahać, kluczowe znaczenie mają higiena i warunki przechowywania, a nieprzetworzone mleko surowe może przenosić patogeny. Ponadto badania praktyczne wskazują, że mleko pełne jest często przypadkowo rozcieńczane w drodze od wymienia do poidła, co może znacznie obniżyć jego zawartość energii i składników odżywczych.

W tym miejscu do akcji wkracza nowoczesna technologia karmienia. Dziękipasteryzacji w urządzeniu MilkTaxibakterie ulegają skutecznej redukcji. Funkcje takie jakSmartMix umożliwiają precyzyjne przywrócenie właściwego stężenia rozcieńczonego mleka. W połączeniu z poidłem automatycznym CalfExpert, inteligentnymi zbiornikami do schładzania mleka oraz programami takimi jakEvenMilk można bezpiecznie i efektywnie podawać pełne mleko dostosowane do wieku cieląt.

Szczegółowe informacje na temat tego, jak optymalnie wykorzystać mleko pełne przy pomocy nowoczesnych technologii żywienia, znajdą Państwo w naszym artykule na blogu.

Wniosek: Naturalne karmienie pełnym mlekiem

Przy prawidłowym stosowaniu karmienie pełnym mlekiem łączy w sobie aspekty biologiczne, ekonomiczne i ekologiczne. Wspomaga ono wysokie tempo wzrostu, przygotowuje zwierzęta do późniejszej wydajności, a jednocześnie zmniejsza zużycie zasobów w porównaniu ze stosowaniem preparatów mlekozastępczych.

4. Preparaty mlekozastępcze – stosowane w odpowiedni sposób, stanowią wartościowe uzupełnienie

W pierwszych 4–5 tygodniach życia młode cielęta wymagają łatwo przyswajalnej kazeiny i laktozy. Jeśli nie ma dostępu do pełnego mleka, preparat mlekozastępczy (MAT)może stanowić dobre i praktyczne rozwiązanie – pod warunkiem, że jego jakość i skład są odpowiednie.

Nie wszystkie preparaty mlekozastępcze są jednak w równym stopniu odpowiednie dla bardzo młodych cieląt. Dlatego warto dokładnie przyjrzeć się składnikom oraz ich fizjologicznemu oddziaływaniu w przewodzie pokarmowym.

Zalety preparatów mlekozastępczych

Prawidłowo stosowane preparaty mlekozastępcze oferują wyraźne korzyści w hodowli cieląt.

Stała jakośćKażda porcja zawiera taką samą ilość energii, białka, tłuszczu i witamin. To zapewnia cielętom bezpieczeństwo, ponieważ cielęta preferują stałe karmienie paszą o niezmiennym składzie.

Wysoki poziom higieny: Przy zachowaniu czystości podczas mieszania i prawidłowej obsłudze preparat MAT jest stabilny mikrobiologicznie. Zmniejsza to obciążenie bakteryjne i zmniejsza ryzyko wystąpienia zaburzeń trawienia.

Możliwość planowania i efektywność pracy: preparat zastępczy mleka jest dostępny niezależnie od pory dojenia, łatwy do dozowania i prosty w użyciu. Dzięki temu hodowla cieląt jest łatwa do zaplanowania i wydajna.

Osmolalność – czynnik często niedoceniany

Kluczowym, ale często pomijanym aspektem podczas karmienia preparatem mlekozastępczym jest osmolalność. Wartość ta określa stężenie cząstek rozpuszczonych w płynie. Dla porównania:

  • Krew i mleko pełne mają stężenie około 350 mOsm/kg – jest to stan niemal izotoniczny. Oznacza to, że pokarm w jelicie ma taki sam skład osmotyczny jak komórki jelitowe i krew. Ma to bardzo korzystny wpływ na trawienie w jelicie cienkim.

  • Wiele preparatów mlekozastępczych osiąga jednak 600 mOsm/kg lub więcej.

Jeśli zawartość jelita jest przez to zbyt mocno skoncentrowana, przyciąga wodę z komórek jelitowych. Skutkiem tego mogą być rzadkie stolce, a nawet biegunka. Często przyczyną tego jest wysoka zawartość cukru w MAT lub zbyt duża dawka mieszanki.

Dlatego należy pamiętać: dobry preparat zastępczy mleka powinien być sprawdzany nie tylko pod kątem zawartości składników odżywczych, ale także pod kątem osmolalności. Niestety informacja ta nie jest podana na etykietach. W związku z tym prosimy o kontakt w tej sprawie z dostawcami. Zalecamy zawsze ściśle przestrzegać zalecanego przez producenta stężenia.

Więcej informacji na ten temat można znaleźć na naszym blogu.

Źródła tłuszczów i białek

W żywieniu MAT ważna jest jakość białka. Ponieważ młode cielęta w pierwszych tygodniach życia są w stanie trawić wyłącznie kazeinę, należy podawać im preparaty mlekozastępcze o wysokiej zawartości odtłuszczonego mleka w proszku. Należy całkowicie zrezygnować ze źródeł białka pochodzenia roślinnego. Mogą one być trawione dopiero po około 5 tygodniach, a u młodszych zwierząt szybko powodują biegunkę.

Natomiast tłuszcze roślinne są dobrze trawione przez cielęta – dlatego preparaty mlekozastępcze zawierają tłuszcze roślinne, takie jak olej palmowy lub kokosowy. Są one odpowiednie pod względem wartości odżywczych, ale coraz częściej spotykają się z krytyką w odniesieniu do zrównoważonego rozwoju i pochodzenia.

Badane są alternatywne produkty pochodzące z upraw regionalnych, takie jak olej rzepakowy lub słonecznikowy. Obecnie okazuje się jednak, że nie zawsze są one optymalnie przyswajalne przez młode cielęta. Dział badań i rozwoju pracuje nad ulepszonymi rozwiązaniami w tym zakresie.

Preparaty mlekozastępcze w okresie odsadzania

Zamienniki mleka nie są rozwiązaniem awaryjnym, lecz ważnym elementem wielu skutecznych koncepcji odchowu. Swoje zalety wykazują one zwłaszcza w fazie odsadzania.

Nawet jeśli należy karmić głównie pełnym mlekiem, to ze względu na zwiększone ilości pokarmu i późniejsze odstawienie od matki często brakuje wystarczającej ilości pełnego mleka. W takiej sytuacji można zastosować preparaty mlekozastępcze.

Jednak nawet w przypadku karmienia wyłącznie preparatami mlekozastępczymi istnieje możliwość wspomagania rozwoju cieląt w pierwszych tygodniach życia za pomocą wysokiej jakości odtłuszczonego mleka w proszku. W fazie odsadzenia można na przykład przejść na tańszy produkt w postaci odżywki z serwatki, który jest już dostosowany do zmienionego spektrum enzymów starszych cieląt.

Wniosek: Należy uważnie dobierać preparaty mlekozastępcze

Preparaty mlekozastępcze mogą stanowić cenne uzupełnienie w koncepcji NativeCalfConcept, o ile są stosowane w sposób świadomy i zgodny z zasadami. Jakość, skład i właściwe stosowanie decydują o tym, czy preparaty mlekozastępcze wspierają zdrowie cieląt, czy też stanowią dla nich obciążenie. Dlatego warto zasięgnąć porady producenta preparatów mlekozastępczych.

W połączeniu z przemyślaną technologią i jasnymi strategiami żywieniowymi preparaty mlekozastępcze można bezpiecznie, higienicznie i ekonomicznie włączyć do procesu hodowli cieląt.

5. Powolne przejścia – zapewnienie czasu na zdrowy rozwój

Cielęta przychodzą na świat z jeszcze nie w pełni rozwiniętym układem pokarmowym. W pierwszych tygodniach życia są w stanie enzymatycznie przetwarzać wyłącznie składniki mleka. Jednocześnie rozpoczyna się już złożony proces rozwoju zwierzęcia przeżuwającego, w ramach którego przedżołądki, trawieniec oraz aktywność enzymów stopniowo dostosowują się do nowych zadań.

Rozwój ten wymaga czasu. Z reguły mija 5 do 10 dni, zanim układ pokarmowy przyzwyczai się do nowej karmy. Dotyczy to zarówno przejścia z mleka pełnego na preparat mlekozastępczy, jak i zmiany między dwoma różnymi preparatami mlekozastępczymi.

Zbyt gwałtowna zmiana pokarmu może nadmiernie obciążać układ pokarmowy. Konsekwencje mogą wahać się od zmniejszonego spożycia pokarmu aż po zaburzenia trawienia. Dlatego w NativeCalfConcept obowiązuje jasna zasada: Każda zmiana karmy musi przebiegać płynnie.

Przemyślane projektowanie zmian

W praktyce oznacza to stopniowe mieszanie paszy i codzienne dostosowywanie proporcji mieszanki. W ten sposób przewód pokarmowy zyskuje niezbędny czas na dostosowanie się do nowej dawki pokarmowej pod względem enzymatycznym i mikrobiologicznym.

W przypadku ręcznego przygotowywania pójła jest to często możliwe tylko w ograniczonym zakresie, ponieważ zazwyczaj przygotowuje się jednolitą mieszankę dla wszystkich cieląt. Indywidualne przejścia, zależne od wieku lub fazy rozwoju, są w ten sposób trudne do zrealizowania.

Technologia jako wsparcie

Dzięki poidłom automatycznym, takim jak „CalfExpert”, można w sposób ukierunkowany i kontrolowany wprowadzać zmiany w żywieniu. Dzięki indywidualnie dostosowanym krzywym karmienia proporcje mieszanki stosowanych pasz zmieniają się codziennie automatycznie.

W ten sposób można:

  • przejść z mleka pełnego na preparat mlekozastępczy,
  • dokonać zmiany jednego preparatu mlekozastępczego na inny, a także
  • dostosować się do fazy odstawiania

w sposób spokojny, bezpieczny i bez dodatkowego nakładu pracy.

Podsumowanie: łagodne przejścia zapewniające lepsze trawienie

Płynne przejścia nie są jedynie „miłym dodatkiem”, lecz biologiczną koniecznością. Odciążają układ pokarmowy, zapewniają stabilne spożycie paszy i w decydujący sposób przyczyniają się do zdrowia cieląt.

Kto daje cielęciu czas, ten tworzy podstawy do bezstresowego odchowu – i właśnie to stanowi sedno koncepcji NativeCalfConcept.

6. Naturalna pozycja podczas picia – picie jak z wymienia

Karmienie cieląt mlekiem powinno odbywać się wyłącznie za pomocą wiadra z smoczkiem. Tylko w ten sposób pobudza się naturalne zachowanie ssania i niezawodnie wywołuje się odruch przełykowy. Karmienie z wiadra bez smoczka nie jest zgodne z fizjologią cielęcia i może prowadzić do przedostawania się mleka do żwacza – co ma negatywny wpływ na trawienie.

W koncepcji NativeCalfConcept świadomie wzorujemy się na naturze:
Cielęta ssą kilka razy dziennie, intensywnie i powoli, wymię swojej matki. W tym czasie aktywnie pracują, aby uzyskać mleko, uderzają w wymię i wytwarzają przy tym dużo śliny. Właśnie to zachowanie podczas picia należy odtworzyć technicznie.

Dostosowana wysokość smoczka

Wysokość poidła ze smoczkiem ma decydujący wpływ na postawę ciała cielęcia podczas picia. Idealna wysokość smoczka wynosi około 65 cm, dostosowana do wieku i rasy. Wysokość ta odpowiada mniej więcej naturalnej wysokości strzyków wymienia.

Lekko nachylona w dół pozycja smoczka zachęca cielę do wyciągania szyi. W ten sposób optymalnie wspomagany jest odruch przełykowy, dzięki czemu mleko omija żwacz i trafia bezpośrednio do trawieńca – tam, gdzie może zostać strawione.

Intensywne ssanie zamiast szybkiego połykania

W naturze cielęta piją mleko powoli – zazwyczaj nie więcej niż 300–500 mililitrów na minutę. Natomiast smoczki o łatwym przepływie często powodują zbyt szybkie tempo picia. Chociaż pozwala to zaoszczędzić czas, obciąża jednak układ trawienny.

Z kolei smoczki o trudniejszym przepływie sprzyjają intensywnemu ssaniu, zwiększonej produkcji śliny oraz równomiernemu przyjmowaniu mleka.

Ślina zawiera enzymy wspomagające trawienie oraz lipazy, które ułatwiają rozkład tłuszczów i laktozy. Jednocześnie obserwuje się pozytywny wpływ na zachowanie: po dłuższym ssaniu cielęta często kładą się spokojnie na słomie, a obsysanie lub lizanie elementów wyposażenia obory występuje znacznie rzadziej.

Wiele małych posiłków

Również w kwestii częstotliwości przyjmowania mleka warto przyjrzeć się naturze. W naturze cielęta piją mniejsze ilości 6 do 8 razy dziennie. Trawieniec nowo narodzonego cielęcia ma pojemność zaledwie około 2 litrów.

Duże ilości mleka podane jednorazowo powodują znaczne wahania pH w trawieńcu. Takie ilości obciążają błonę śluzową i mogą sprzyjać zaburzeniom trawienia lub, w skrajnych przypadkach, wrzodom żołądka (Ahmed et al., 2002).

Idealnym rozwiązaniem byłoby zatem podawanie 4 do 6 posiłków dziennie o objętości od 2 do 2,5 litra każdy. W ten sposób poziom pH pozostaje stabilny, a trawieniec funkcjonuje w naturalnych warunkach.

Technologia wspiera naturalne procesy

Stacja higieniczna automatycznego poidła „CalfExpert“ umożliwia konsekwentne stosowanie naturalnej pozycji podczas picia:
Pozycję smoczka, temperaturę mleka oraz liczbę posiłków można precyzyjnie regulować i dostosowywać do wieku oraz stopnia rozwoju cieląt.

Również w przypadku karmienia za pomocą poideł z smoczkami pomocne mogą być takie rozwiązania, jak smoczki o trudnym przepływie, mleko o temperaturze ciała lub zakwaszone pójła ad libitum – wymagają one jednak szczególnie starannej kontroli.

Więcej informacji na ten temat można znaleźć w artykule na blogu „Wzorem jest natura”.

Podsumowanie: większy dobrostan zwierząt dzięki właściwej pozycji podczas picia

Naturalna pozycja podczas picia to coś więcej niż tylko szczegół. Jest to kluczowy element zapewniający prawidłowe trawienie, spokojne zachowanie i stabilny rozwój cieląt.

Kto dostosowuje sposób pojenia do zasad wyznaczonych przez naturę, odciąża żołądek, wspomaga odruch przełykowy i tworzy podstawy udanej hodowli w ramach NativeCalfConcept.

7. Programowanie metaboliczne – dzisiejsze żywienie decyduje o jutrzejszej wydajności

Pierwsze tygodnie życia stanowią biologiczne okno czasowe, w którym metabolizm, narządy i układ hormonalny ulegają trwałym zmianom. W tej fazie następuje niejako „programowanie” tego, w jaki sposób zwierzę będzie później przetwarzać składniki odżywcze, rosnąć i osiągać wydajność.

Zjawisko to nazywa się programowaniem metabolicznym.

Liczne międzynarodowe badania potwierdzają: cielęta, które w pierwszych tygodniach życia otrzymują duże ilości mleka, nie tylko rozwijają się szybciej – często wykazują również później:

  • wyższą wydajność mleczną,
  • lepszy rozwój wymion,
  • lepszy stan zdrowia oraz
  • ogólnie wyższą wydajność.

To, czym karmi się zwierzęta w pierwszych tygodniach życia, ma wpływ na ich kondycję przez wiele lat.

Duże ilości mleka są biologicznie normalne

Zapewnienie co najmniej 10–12 litrów mleka dziennie – najlepiej ad libitum – sprzyja wzrostowi i wspomaga rozwój narządów. W praktyce cielęta, mając swobodny dostęp do wody, wypijają w pierwszym tygodniu życia około 8–10 litrów, a później często znacznie więcej.

Z biologicznego punktu widzenia nieograniczony dostęp do mleka nie jest sytuacją wyjątkową, lecz naturalnym stanem dla młodych ssaków. Ograniczone karmienie stanowi raczej wyjątek.

Warunkiem koniecznym jest oczywiście zapewnienie odpowiedniej jakości mleka, higieny oraz techniki karmienia – zgodnie z opisem w poprzednich rozdziałach.

Opłacalność zamiast oszczędzania w niewłaściwym miejscu

Częstym zarzutem wobec intensywnego karmienia jest to, że koszty paszy są wyższe. Szczególnie w przypadku karmienia preparatami mlekozastępczymi mogą powstać dodatkowe koszty w wysokości od 50 do 100 euro na cielę.

Jednak inwestycja ta ma swoje uzasadnienie w długoterminowych efektach:

  • niższe koszty leczenia weterynaryjnego dzięki lepszemu zdrowiu cieląt,
  • mniejsze straty i mniejsze nakłady na leczenie,
  • wcześniejszy wiek pierwszego wycielenia,
  • wyższa wydajność mleczna w okresie laktacji,
  • dłuższa żywotność stada.

Międzynarodowe badania – na przykład prace Soberona i in. (2012) – wyraźnie wskazują, że większe spożycie mleka w okresie przed wypasem wiąże się z wyższą późniejszą wydajnością.

Intensywne karmienie nie jest zatem kwestią kosztów, lecz strategiczną inwestycją w przyszłą krowę mleczną.

Cielę zjada paszę treściwą

Opóźnione rozpoczęcie spożywania paszy treściwej – nie jest to wadą

Często argumentuje się, że cielęta, które spożywają duże ilości mleka, później zaczynają jeść paszę treściwą. Jest to prawda – ale niekoniecznie ma to negatywny charakter.

Badania pokazują, że cielęta intensywnie karmione mlekiem rozwijają później dużą zdolność do spożywania paszy. Ich metabolizm jest przyzwyczajony do przetwarzania większych ilości składników odżywczych. Może to być jednym z powodów, dla których zwierzęta te dają później więcej mleka: efektywniej wykorzystują dostępne składniki odżywcze.

Decydujące znaczenie ma zatem nie to, jak wcześnie cielę zaczyna spożywać paszę treściwą, ale to, jak stabilnie i wydajnie rozwija się ono ogólnie.

Praktyczne zalecenia dotyczące żywienia

Na rynku dostępne są niezliczone zalecenia dotyczące żywienia. Dla każdego celu hodowlanego istnieje odpowiednia rekomendacja. Często jednak należy zachować ostrożność i krytycznie sprawdzić, czy zalecany plan karmienia odpowiada również Państwa własnym wymaganiom. Aby uzyskać lepszy przegląd, w sekcji bloga znajdą Państwo szczegółowy artykuł zawierający pomocne wskazówki, jak opracować własny plan karmienia, idealnie dostosowany do Państwa gospodarstwa.

Podsumowanie: Dobry start w życie, wydajność do samego końca

Programowanie metaboliczne znaczy: Sposób odżywiania w pierwszych tygodniach życia determinuje wydajność zwierzęcia przez wiele lat.

Intensywna faza mleczna wzmacnia zdrowie, wspomaga wzrost i kładzie podwaliny pod wysoką wydajność mleczną w przyszłości. Kto inwestuje w tę fazę, inwestuje nie tylko w dzisiejsze cielę, ale także w wydajną krowę mleczną jutra.

8. Późne i powolne odsadzanie – rozwój wymaga czasu

Przemiana nowo narodzonego cielęcia w przeżuwacza to złożony proces biologiczny. Dopiero w wieku od 4 do 6 miesięcy proporcje wielkości żwacza, czepca, ksiąg i trawieńca odpowiadają proporcjom dorosłej krowy.

Oznacza to, że zdolność do pełnego trawienia paszy objętościowej i treściwej, tak jak u krowy, rozwija się stopniowo.

W praktyce cielęta są jednak często nagle odstawiane od mleka już w wieku od 8 do 10 tygodni, a czasami nawet wcześniej.

W ramach NativeCalfConcept stosujemy inne podejście.

Dlaczego wczesne odsadzenie może stanowić problem

Co prawda cielęta zaczynają wytwarzać enzymy niezbędne do trawienia białek roślinnych i węglowodanów już w czwartym lub piątym tygodniu życia. Jednak zanim układ pokarmowy osiągnie pełną wydajność, mija jeszcze kilka tygodni.

Jeśli mleko zostanie wycofane zbyt wcześnie, w wielu gospodarstwach obserwuje się typowy obraz: tzw. załamania wzrostu po odsadzeniu. Przez 1–2 tygodnie wzrost się zatrzymuje – a nawet dochodzi do utraty wagi przez cielę. Jest to wyraźny znak, że utrata energii wynikająca z odstawienia mleka nie może jeszcze zostać w pełni zrównoważona przez paszę roślinną.

Sytuacja staje się jeszcze bardziej krytyczna w przypadku gwałtownego odstawienia, na przykład gdy nagle pomija się cały posiłek. Metabolizm jest przeciążony, pojawia się stres – cielę traci równowagę.

Subkliniczna kwasica – często niedoceniane ryzyko

Po odstawieniu mleka spożycie paszy treściwej często znacznie wzrasta. Podczas rozkładu skrobi i cukrów w żwaczu powstają duże ilości krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych. Jeśli żwacz nie jest jeszcze wystarczająco rozwinięty, kwasy te nie mogą jednak zostać w pełni zneutralizowane.

Skutkiem tego może być subkliniczna kwasica żwacza lub jelitowa – często początkowo bez widocznych objawów. Możliwe konsekwencje to:

  • zmniejszona efektywność wykorzystania paszy,
  • reakcje zapalne w jelitach,
  • obniżona wydajność.

Procesy te często pozostają niewykryte, jednak w dłuższej perspektywie wpływają na wzrost i zdrowie zwierząt.

Odstawienie od mleka to nie przełącznik – to proces

Nie oznacza to jednak, że cielęta muszą otrzymywać mleko do szóstego miesiąca życia. Kluczowym czynnikiem jest czas.

W ramach NativeCalfConcept zalecamy, co następuje:

  • Od około 5. do 6. tygodnia życia należy stopniowo rozpocząć zmniejszanie ilości mleka.
  • Fazę odsadzania należy rozłożyć na 6–7 tygodni.

W ten sposób cielęta powoli przyzwyczajają się do zwiększanego spożycia paszy suchej, jednocześnie nadal otrzymując łatwo przyswajalną energię z mleka. Rezultat:

  • stabilne trawienie,
  • równomierny wzrost bez załamania wzrostu w okresie odsadzenia,
  • mniejszy stres metaboliczny,
  • lepsze przygotowanie do fazy młodego bydła.

Wniosek: Cielęta preferują powolne i późne odsadzenie

Późne i powolne odsadzenie chroni wzrost, zdrowie jelit oraz długoterminową wydajność.

Kto daje cielęciu czas, zachowuje wcześniej wypracowane programowanie metaboliczne – i zabezpiecza inwestycję w przyszłą krowę mleczną.

9. Cel: Zdrowy przeżuwacz

Koncepcja NativeCalfConcept nie kończy się wraz z odstawieniem od mleka. Jej rzeczywistym celem jest uzyskanie wydajnego, stabilnie rozwiniętego przeżuwacza z prawidłowo funkcjonującym żwaczem, który potrafi efektywnie wykorzystywać duże ilości paszy. Przejście z mleka na paszę stałą decyduje o tym, czy cel ten zostanie osiągnięty.

Pasza treściwa – bodziec do rozwoju żwacza

Pasza treściwa odgrywa kluczową rolę w rozwoju przeżuwacza. Dostarcza ona składników odżywczych podlegających fermentacji, które są przetwarzane przez mikroorganizmy w żwaczu. W wyniku tego procesu powstają lotne kwasy tłuszczowe, które stymulują wzrost kosmków żwacza, a tym samym zwiększają powierzchnię przeznaczoną do wchłaniania składników odżywczych.

Pasza treściwa jest zatem nie tylko źródłem energii – stanowi również czynnik stymulujący rozwój żwacza.

Jednocześnie należy starannie dobrać skład paszy. Celem jest uzyskanie paszy łatwo przyswajalnej, która sprzyja rozwojowi żwacza, ale nie powoduje nadmiernego zakwaszenia.

Źródła energii, takie jak kukurydza lub owies, często lepiej nadają się do żywienia cieląt niż źródła skrobi o bardzo szybkiej przyswajalności, takie jak pszenica. Kluczowe znaczenie ma zachowanie równowagi między wartością energetyczną, strukturą i strawnością.

Struktura jest niezbędna – Siano, słoma czy kiszonka?

Sama pasza treściwa nie wystarczy. Żwacz potrzebuje oprócz węglowodanów fermentujących także odpowiedniej struktury fizycznej. Siano o dobrej strukturze, sieczona słoma lub odpowiednie produkty z lucerny wspomagają:

  • rozwój ściany żwacza,
  • motorykę przedżołądków,
  • wydzielanie śliny, a tym samym naturalne buforowanie.

Bez wystarczającej ilości włókna surowego wzrasta ryzyko kwasicy żwacza, braku apetytu i opóźnień w rozwoju. Ponadto istnieje niebezpieczeństwo, że cielęta zaspokoją swoje zapotrzebowanie na strukturę poprzez spożywanie zanieczyszczonej ściółki.

Dlatego w ramach koncepcji NativeCalfConcept zalecamy, aby najpóźniej od drugiego tygodnia życia zacząć podawać cielętom pokarm stały do spróbowania. Na przykład w postaci suchej mieszanki TMR, będącej połączeniem wysokiej jakości paszy treściwej i włókna strukturalnego. Takie połączenie zapewnia jednocześnie energię i strukturę oraz wspomaga równomierny rozwój żwacza.

Ważne jest również, aby oprócz mleka i paszy treściwej zwierzęta miały przez cały czas swobodny dostęp do wody. Tylko przy odpowiednim spożyciu wody w żwaczu może bowiem rozwinąć się stabilna populacja mikroorganizmów.

Właściwy moment na odsadzenie

Często spożycie paszy treściwej traktuje się jako jedyny wskaźnik gotowości do odsadzenia. Wartość około 1 kg paszy treściwej dziennie jest często traktowana jako sygnał, że cielę jest „gotowe”. Wiemy jednak, że dłuższy okres karmienia pójłem, trwający do około 12 tygodni, może być wskazany – nawet jeśli spożycie paszy treściwej wzrasta już wcześnie.

Decydujące znaczenie ma nie tylko ilość paszy, ale także ogólny rozwój cielęcia. W hodowli grupowej trudno jest dokładnie określić indywidualne spożycie paszy treściwej. Dlatego bardziej miarodajny jest przebieg przyrostu masy ciała. Ciągły, równomierny wzrost wskazuje, że trawienie, metabolizm i zaopatrzenie w energię są w równowadze.

Więcej informacji na temat żywienia paszą treściwą można znaleźć w trzyczęściowej serii artykułów na naszym blogu.

Podsumowanie: Pasza treściwa to coś więcej niż tylko pokarm – to bodziec rozwojowy.

W połączeniu z włóknem surowym o odpowiedniej strukturze i wystarczającą ilością wody pasza treściwa zapewnia stabilną pracę żwacza, przygotowując tym samym cielę do jego przyszłej roli jako wydajnego przeżuwacza. Zdrowe zwierzę przeżuwające nie powstaje przypadkowo – jego rozwój jest celowo kształtowany w pierwszych tygodniach życia.

10. Hodowla grupowa młodych cieląt – lepszy rozwój dzięki wspólnocie

Cielęta nie są samotnikami. Co prawda w naturze matka i cielę oddzielają się od stada w pierwszych dniach życia, jednak później młode zwierzęta dołączają do grup rówieśników. Tam uczą się od siebie nawzajem, wspólnie odkrywają otoczenie i rozwijają umiejętności społeczne.

Te naturalne obserwacje dostarczają cennych wskazówek dotyczących nowoczesnej, bezstresowej hodowli cieląt.

Wczesna więź społeczna zamiast izolacji

Jeśli zgodnie z praktyką gospodarstwa przewiduje się rozdzielenie krowy i cielęcia bezpośrednio po porodzie, cielę nie powinno pozostawać samo. Już niewielkie grupy składające się z 2–3 cieląt umożliwiają interakcje społeczne i sprzyjają stabilnemu rozwojowi.

W praktyce sprawdziła się zwłaszcza hodowla w parach („hodowla bliźniacza”). To, co pierwotnie miało być kompromisem między hodowlą indywidualną a grupową, wykazuje dziś wyraźne zalety:

  • lepsze spożycie paszy,
  • wyższe dzienne przyrosty masy ciała,
  • mniej reakcji stresowych oraz
  • bardziej stabilne zachowanie.

Badania naukowe potwierdziły, że cielęta hodowane w parach lub w małych grupach wykazują przewagę nad zwierzętami hodowanymi pojedynczo pod względem wzrostu i zdolności adaptacyjnych.

Uczenie się przez naśladowanie

Hodowla grupowa wspiera naturalne zachowania uczenia się cieląt. Obserwują się nawzajem i przejmują wzorce zachowań. Dotyczy to na przykład korzystania z poideł, radzenia sobie ze zmianami oraz spożycia paszy.

Cielęta hodowane w grupach często wykazują:

  • większą aktywność,
  • bardziej stabilne zachowania żywieniowe,
  • mniejszą podatność na stres oraz
  • lepszą zdolność adaptacji do nowych sytuacji.

Bezpieczeństwo społeczne ma bezpośredni wpływ na zdrowie i wzrost.

Warunki niezbędne do prowadzenia hodowli grupowej o niskim poziomie stresu

Hodowla grupowa wymaga przemyślanego zarządzania. Decydujące znaczenie mają:

  • wystarczająca ilość miejsca (ok. 2,5–4 m² na cielę),
  • osłonięte miejsca do odpoczynku,
  • spokojne miejsca do jedzenia,
  • wystarczająca swoboda ruchów oraz
  • jak najmniejsza różnica wieku (idealnie: maksymalnie 2 tygodnie).

Wielkość grupy powinna być dostosowana do struktury gospodarstwa. Małe, jednorodne grupy ułatwiają obserwację i zarządzanie. W przypadku większych grup (ponad 6–8 cieląt) zaleca się stosowanie automatycznego poidła „CalfExpert”. Urządzenie to nie tylko karmi cielęta, ale także dostarczy Państwu najważniejszych informacji na ich temat.

Wniosek: w grupie silniejsi!

W koncepcji NativeCalfConcept hodowla grupowa nie jest kompromisem, lecz świadomą decyzją na rzecz naturalnej i sprzyjającej rozwojowi hodowli.

Cielęta dorastające razem są często bardziej odporne na stres, łatwiej się uczą i są bardziej stabilne – wkraczają w przyszłość jako wydajne krowy mleczne z lepszymi warunkami wyjściowymi.

11. Poidło automatyczne od 3. dnia – konsekwentne wdrażanie koncepcji NativeCalfConcept

Wiele z opisanych elementów – naturalna pozycja podczas picia, podawanie wielu małych posiłków, powolne przejście na paszę, programowanie metaboliczne i ostrożne odsadzanie – przy użyciu klasycznych systemów z wiaderkami można często zrealizować w ograniczonym zakresie. Kto chce w pełni wdrożyć koncepcję NativeCalfConcept, nie może obejść się bez korzystania z automatycznego poidła. Dzięki bardzo indywidualnym możliwościom regulacji podawania pokarmu urządzenie CalfExpert zapewnia wszystko, co jest potrzebne do jak najbardziej naturalnego karmienia cieląt.

Dlaczego dopiero od trzeciego tygodnia?

W wielu gospodarstwach cielęta przyzwyczajane są do automatycznych poideł dopiero po 2–3 tygodniach. Do tego czasu piją z wiader ze smoczkami w budkach pojedynczych lub podwójnych, a później przenoszone są do większych grup.

Oznacza to: dodatkowe koszty, konieczność ponownego przyzwyczajania cieląt do różnych systemów pojenia, dodatkowy nakład pracy oraz niepotrzebny stres dla cielęcia.

Dlatego nowoczesne koncepcje idą o krok dalej.

Wczesne rozpoczęcie karmienia przy automacie

Coraz więcej gospodarstw stosuje automatyczne poidła już od trzeciego dnia życia zwierząt. W ciągu pierwszych dwóch dni cielęta otrzymują wysokiej jakości siarę w boksach pojedynczych lub podwójnych. Gdy tylko zaczną pewnie pić, przyzwyczaja się je do automatów.

Korzyści są oczywiste: wiele małych posiłków rozłożonych w ciągu dnia, mierzalne tempo picia, płynne przejście między mlekiem pełnym a MAT, łatwe podawanie dużych ilości mleka oraz kontrolowane i powolne odstawianie od mleka.

Dzięki temu cielęta w dobrej kondycji fizycznej mogą już w pierwszym tygodniu życia bez problemu spożywać duże ilości mleka – przy jednoczesnym zachowaniu stabilnego trawienia.

Przejrzysta struktura zapewniająca stabilność grup

Aby system działał prawidłowo, konieczne jest odpowiednie dobranie wielkości grup oraz jasno określone procedury. Zalecamy:

  • maksymalna wielkość grupy wynosząca 15 cieląt,
  • różnica wieku wynosząca w miarę możliwości mniej niż 3 tygodnie oraz
  • brak łączenia istniejących grup.

W przypadku fazy pojenia trwającej około 10–11 tygodni oznacza to kilka stałych grup o wyraźnej strukturze. Choć na pierwszy rzut oka może się to wydawać większym nakładem inwestycyjnym, praktyczne doświadczenia często wskazują na korzyści:

  • Nakład pracy zmniejsza się dzięki jednorazowemu uczeniu.
  • Odnotowuje się mniej przypadków chorób, ponieważ zaopatrzenie w składniki odżywcze jest lepsze.
  • Wzrost masy ciała jest lepszy dzięki intensywniejszemu pojeniu.
  • Większa jest przejrzystość danych dzięki szczegółowym analizom CalfExpert w CalfGuide.

Wniosek: CalfExpert jest kluczem do NativeCalfConcept

Wczesne zastosowanie automatycznego poidła łączy wszystkie elementy NativeCalfConcept w sprawny, całościowy system. Umożliwia on naturalne wzorce picia, wysokie wydajności mleczne, łagodne przejścia i kontrolowane odsadzanie – przy jednoczesnej optymalnej obserwacji zwierząt i kontroli danych.

W ten sposób z wielu pojedynczych działań powstaje przemyślana koncepcja hodowli. Ponadto dobrze odżywione cielęta stają się zdrowymi i wydajnymi krowami mlecznymi.

Kontakt
Podręcznik dotyczący cieląt

Holm & Laue Podręcznik dotyczący cieląt