Z wielką pasją do cieląt: Przeprowadziliśmy wywiad z kobietami szczególnie zaangażowanymi w hodowlę cieląt – część 1
26. Mai 2025 — OgólnePowszechnie wiadomo, że w gospodarstwach mlecznych to kobiety często zajmują się cielętami. Wiadomo również, że zazwyczaj robią to z wielkim entuzjazmem i posiadają fachową wiedzę. Rozmawialiśmy z kilkoma z nich i jesteśmy bardzo zadowoleni, że spotkaliśmy się z taką znajomością tematu, zaangażowaniem i skrupulatnością.
Daniela Schönberger: zdrowe, szczęśliwe cielęta – podstawa dobrego gospodarstwa mlecznego
Obecnie warunki zakwaterowania cieląt są jeszcze nieco prowizoryczne, ale dzięki planowi karmienia, wielkiemu sercu i zaangażowaniu Daniela Schönberger uzyskuje dzienny przyrost masy cieląt w wysokości ponad 1000 g. Daniela wraz z rodziną prowadzi gospodarstwo mleczne w Westerwaldzie z 300 krowami mlecznymi i ma około 100 cieląt wymagających karmienia mlekiem. Około 45 z nich jest trzymane w pojedynczych lub podwójnych boksach i karmionych za pomocą urządzenia MilkTaxi. Celem jest przeniesienie zwierząt po 14 dniach do obory, gdzie będą mogły pić z automatycznego poidła.
Na terenie gospodarstwa rozmieszczone są różne budki dla cieląt. Daniela musi pokonać duże odległości, aby nakarmić cielęta mlekiem. Jest to dość męczące przy każdej pogodzie, ale mimo to Daniela trzyma się swojego obszernego planu karmienia: nowo narodzone cielęta otrzymują 4 litry siary. Również drugim posiłkiem jest jeszcze siara.
Następnie cielęta otrzymują mleko matki wymieszane z preparatem MAT. Od czwartego dnia cielęta otrzymują wyłącznie preparat mlekozastępczy. Daniela karmi je trzy razy dziennie, podając trzy litry preparatu MAT, a gdy zauważa, że cielęta nie najadają się do syta, zwiększa dawkę do czterech litrów. Do 80. dnia ilość mleka jest stopniowo zmniejszana do dwóch litrów, aż w końcu od 105. dnia cielęta nie otrzymują już mleka.
Daniela chciałaby karmić swoje cielęta ad libitum, ale warunki panujące w jej gospodarstwie nie pozwalają na to – zwłaszcza ze względu na higienę i zimne mleko w zimie. Jednak przy 12 litrach dziennie jest już bardzo blisko tego celu, a ponadto dzięki długiemu okresowi odsadzania robi coś naprawdę dobrego dla swoich cieląt, ponieważ przedżołądki są w pełni rozwinięte dopiero po czterech miesiącach.
Wskaźniki wzrostu również potwierdzają rację Danieli: waży ona swoje cielęta po urodzeniu, podczas przenoszenia do nowej obory i po odsadzeniu. Uzyskując przyrosty od 1000 do 1200 gramów, osiąga ona najlepsze wyniki dzięki swojemu planowi karmienia.
Jakie zalety dostrzega Daniela w automatycznym poidle CalfExpert i jak chciałaby zaprojektować swoją optymalną oborę dla cieląt, można zobaczyć w naszym filmowym wywiadzie na YouTube.
Marianne Kohlmeyer: Dobrze rosnące cielęta mają wpływ na wyniki gospodarstwa
Dla Marianne, coacha ds. cieląt, radosne cielęta, które osiągają dobre wskaźniki wzrostu i są przy tym całkowicie zdrowe, są sprawą, która leży jej na sercu.
Marianne z wielką pasją opiekuje się cielętami w gospodarstwie Lührshof w Dolnej Saksonii. Oprócz pracy praktycznej wkłada wiele energii w strategiczne kierunki hodowli cieląt – przede wszystkim nigdy nie przestaje zadawać pytań. Który smoczek jest odpowiedni? Jak zaprojektować wydajną i zdrową oborę? Czym karmić, kiedy i w jakich ilościach? Jakie są możliwości automatyzacji...?
W ten sposób nie tylko znacznie zoptymalizowała hodowlę cieląt, ale także zbudowała na tym biznes. Za pośrednictwem stronywww.kaelbercoach.de i swojego kanału social media (@kaelbercoach) przekazuje swoją wiedzę specjalistyczną.
Głównym celem Marianne jest: wysoki dzienny przyrost masy ciała cieląt. Udowodniono bowiem – co potwierdza również praktyczne doświadczenie Marianne – że dobrze rosnące cielęta stają się wydajnymi, zdrowymi krowami. Cielęta, które przybierają na wadze mniej niż 1000 g dziennie, nie są zatem włączane do istniejącego stada krów mlecznych.
Cielęta Marianne od pierwszego dnia życia otrzymują pełne mleko ad libitum (zakwaszone i wzbogacone minerałami) oraz wodę. Już od drugiego dnia oferuje im również TMR dla cieląt. Po średnio dwunastu tygodniach jej zwierzęta są odsadzone.
Marianne chętnie ponosi dodatkowe koszty w wysokości około 50 euro na cielę, ponieważ dzięki temu jej cielęta nie cierpią na biegunkę i nie doświadczają zachamowań wzrostu związanych z odsadzeniem. Nasze MilkTaxi jest dla niej bardzo pomocne, ponieważ eliminuje uciążliwe noszenie wiaderek, a wiele cennych funkcji, takich jak podgrzewanie, mieszanie itp., znacznie ułatwia jej pracę.
Marianne stawia na hodowlę w parach i grupach. Cielęta trafiają do grupy po 14–21 dniach. Ważne są dla niej stałe grupy o jak najmniejszej fluktuacji. Dzięki temu znacznie zmniejsza się stres cieląt i ogranicza wzajemne obsysanie. Więcej szczegółów na ten temat, a także na temat szczególnego działania koncepcji stajni Marianne i tego, jak ułatwia jej ona pracę, można znaleźć w naszym filmie na YouTube.
Konstanze Rohwer: Jak najbliżej natury
Konstanze jest wykwalifikowaną hotelarką i kucharką. Na początku wniosła do gospodarstwa swojego męża świeże spojrzenie z zewnątrz. Po przejęciu w 2011 roku całkowitej odpowiedzialności za opiekę nad cielętami, dokształcała się, uczestnicząc w wykładach specjalistycznych i korzystając z literatury fachowej. W połączeniu z narodzinami własnych dzieci szybko zdała sobie sprawę, że: im bardziej hodowla cieląt jest dostosowana do naturalnych warunków, tym zdrowsze i bardziej odporne są dorastające cielęta.
Konstanze od dawna jest zwolenniczką karmienia ad libitum – najpierw pasteryzowanym mlekiem pełnym, a po przeniesieniu do obory mlekiem pełnym zmieszanym z maksymalnie 30% MAT. Ogromną pomocą jest dla niej automatyczne karmienie: CalfExpert karmi poszczególne zwierzęta indywidualnie, krzywe żywienia można precyzyjnie zaprogramować, a fazy odsadzania można tak zaplanować, aby przebiegały łagodnie i w sposób kontrolowany. W ten sposób Konstanze osiąga przyrosty masy ciała wynoszące około 1000 g.
Na pierwszy rzut oka wydaje się to sprzeczne, ale z jej doświadczenia wynika, że cielęta karmione krótko są faktycznie droższe niż cielęta karmione długo. Może to również poprzeć naukowo: badania przeprowadzone przez Uniwersytet w Neubrandenburgu potwierdzają jej doświadczenia. Koszty lekarzy i leków dla cieląt, które są karmione tylko przez 8 tygodni, znacznie przewyższają dodatkowe koszty związane z dłuższym i intensywniejszym karmieniem.
Konstanze sama karmi swoje cielęta mlekiem przez 100 dni i bardzo dobrze sobie z tym radzi. Między innymi za to zajęła w 2019 roku 2. miejsce w konkursie MSD Tiergesundheitspreis (Nagroda MSD w dziedzinie ochrony zdrowia zwierząt). Serdecznie gratulujemy, Konstanze!
Z naszego filmu zamieszczonego na YouTube dowiedzą się Państwo, dlaczego Konstanze jest bardzo zadowolona ze swojej nowej obory dla cieląt, ale także gdzie napotyka ona swoje ograniczenia i z jakimi „problemami sukcesu” będzie musiała się zmierzyć w najbliższej przyszłości.
Zdrowe cielęta, spokojna praca
Dla wszystkich trzech przedstawionych tu Pań zdrowe cielęta są sprawą najwyższej wagi: praca nie tylko przebiega szybciej, ale także sprawia o wiele więcej radości. Jest to czynnik, którego nie należy lekceważyć, jeśli chodzi o poprawę jakości życia. Oczywiście jest to przede wszystkim najlepsza podstawa dla ekonomicznie funkcjonującego gospodarstwa.
Droga Danielo, droga Marianne, droga Konstanze: dziękujemy Paniom za to, że pozwoliły nam Panie zajrzeć do swoich gospodarstw i pokazały swoją pracę oraz podzieliły się z nami swoimi doświadczeniami. Życzymy dalszych sukcesów i radości z pracy z cielętami!